Używacie pampersów "Pampersów"? - ludzie Dada z biedry jest przecież o połowę tańsza. A no fakt - podobno to nawet ta sama fabryka. A jednak, kurcze czymś się różnić muszą, skoro po wszystkich innych pampersach pupa K. robi się czerwona w ciągu 5 minut. Uwierzcie, też wolałabym żeby było na odwrót...szczególnie kiedy w prezencie wyprawkowym dostało się 5 paczek.
Jak można tak wymyślać i nie dawać dziecku pszenicy?! Ty jakaś dziwna jesteś... - no może i jestem ale to JA a nie TY będę patrzeć na wielkie czerwone plamy na całym ciałku mojej pięknej K. I czekać, czekać, czekać aż zejdą. A w tym czasie stosować maksymalnie rygorystyczną dietę, żeby za nic w świecie nie pogorszyć sprawy. Naprawdę myślisz, że dla mnie taka fajna sprawa czytać wszystkie składy, na każdym produkcie i zastanawiać się po 10 razy czy czegoś jednak nie pominęłam? Tak, uwielbiam ten dreszczyk emocji...
To samo tyczy się mleka, soli, laktozy, brokuła, kalafiora itd.
Emy? Co to jest? Ty jakieś toksyny na dziecko wylewasz? Przecież jest Nivea. - jeszcze rok temu sama nie wiedziałam, że takie cuda istnieją, ale po wyrzuceniu kolejnej butelki z marketu, zaczęłam szukać i znalazłam. Nareszcie mamy coś, coś nie powoduje podrażnienia skóry, ba! Nawet ją koi - to dopiero coś.
A teraz uwaga, uwaga ja matka wariatka oświadczam, że nie używam Emolium i za każdym razem u lekarza słyszę, że to właśnie przez to moje dziecko ma problem. Szkoda tylko, że nigdy druga część zdania do nich nie dociera - kupiłam wszystko co zaleciła mi pani dr balsam, krem do twarzy i olejek do kąpieli. I jak szybko leciałam z tym do domu, tak szybko po pierwszej kąpieli leciałam z tym do kosza. Pomijając fakt, że skład tych produktów jest fatalny - szczególnie jak dla dzieci z problemami. To u nas nie zrobiły absolutnie nic dobrego, wręcz przeciwnie. Ale może i dobrze?
Matka wariatka - pewnie tak, pewnie po roku pilnowania każdego produktu, każdego kęsa, leczenia plam wiecznie i od nowa, coś mi się tam poprzestawiało ;)
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz